Wiśniewscy. Rodzina mieszkająca za rogiem.

0
15174624_1428303943863861_349103564_n

No i kolejna książka,a nawet dwie, które poprawiły mi nastrój. Zalecam przeczytanie całego tekstu, bo na końcu czeka na Was MIKOŁAJKOWA NIESPODZIANKA!

ksiazka_2204_746a9

Zmęczona mama, upierdliwa teściowa, problemy rodzinne, finansowe, dzieci z różnymi „talentami”. Opis dla niektórych z życia wzięty. A to tylko krótkie przedstawienie kilku bohaterów książki „Wiśniewscy. Moja zabawna rodzinka”. Gdzieś jest jeszcze koleżanka, która ma wszystkowiedzącą mamę i wysokie kieszonkowe oraz szalony wujek. Pokręcona rodzinka, ale jakże przyciągająca. Książkę czyta się szybko, z uśmiechem na twarzy. Główna bohaterka Matylda, przedstawia nam swoje życie dzięki przemyśleniom i obserwacjom. Są również dziecięce lęki, które nie pozwalają spokojnie zasnąć. W sumie co się dziwić, gdy dziewczynka okropnie się martwi o nasionko zakopane w ziemi. Skubane nie rośnie, pewnie mu zimno, ciemno i strasznie! Logiczne.

Rodzina Wiśniewskich jest bardzo zgrana. Miłość można wyczuć na kilometr. Ogólna akceptacja i troska o członka familii jest na porządku dziennym. Pozwolę sobie zacytować:

„Mama mówi, że kiedy się martwię, mój mózg zamienia się w poplątane spaghetti. Ale kiedy ma się tak zwariowaną rodzinkę jak moja, zawsze znajdzie się jakiś powód do troski.”

 

wisniewscy-wielka-przeprowadzka-b-iext43262147

No i jak przystało na sympatyczną lekturę dla dzieci – są kolejne części. Jedną z nich jest „Wiśniewscy. Wielka przeprowadzka”. No wiadomo, jak ma się tak liczną rodzinę: Mama, Tata, oraz sześcioro dzieci o następujących imionach Donatello zwany Dudusiem (12 lat), Matylda (9 lat), Maryla zwana eM (7 lat), Stefanek (4 lata), Ania (2 lata), czyli StefAnka plus najmłodszy braciszek. A, i jeszcze wujek Wezuwiusz (przybrany tata mamy) oraz mamusia tatusia i tatuś tatusia – stali goście domu. Niestety na tyle osób stare miejsce zamieszkania jest zdecydowanie za małe. Maleńki braciszek ma niespodziewanie wiele rzeczy, a i Mamusi trudno zapanować nad porządkiem w takiej ciasnocie. Jednak jak to w książkach czasem bywa, zdarzył się miły urodzinowy prezent od wujka, mianowicie kupon na loterię. Rodzina najkrócej mówiąc wygrała w totka 1,5 miliona funtów. Super! A może nie do końca fajnie?

Autor: Chris Higgins, Wydawnictwo Debit oraz ja – zapraszamy do czytania.

A owa niespodzianka to… MIKOŁAJKOWY KONKURS!

Udział można brać na FB strony, bądź w komentując ten tekst.

Do wygrania wymienione wyżej książki.

REGULAMIN:

1. Wpisz w komentarzu dla kogo chcesz wygrać książki oraz odpowiedz na pytanie: ile dzieci składa się na rodzinę Wiśniewskich?

2. Jedno zgłoszenie = jedna osoba

4. Zabawa przeznaczona dla osób pow. 18 lat

5. Można zaprosić kilku znajomych (podświetlenie na niebiesko w komentarzu). Byłoby super!

6. Zapraszam do udostępniania publicznie konkursu. Im nas więcej tym lepiej!

7. Zapraszam do polubienia strony Małe i duże dziecięce podróże

8. Rozpoczęcie 27 listopada, a koniec 04 grudnia GODZ. 24:00

9. Ogłoszenie wyników najpóźniej do 7 dni od zakończenia

10. Zwycięzcą zostanie jedna osoba, która poda prawidłową odpowiedź

11. Na zgłoszenie z adresem zwycięzca ma 3 dni, po tym czasie wybieram kolejną osobę

12. Wysyłka na terenie Polski

Promocja nie jest związana, ani sponsorowana, ani przeprowadzana przez serwis Facebook.
Nagrody nie można wymienić na inne ani na ekwiwalent pieniężny.
Facebook nie ponosi również odpowiedzialności za przebieg zabawy
Zabawa nie podlega Ustawie z dn. 29 lipca 1992 o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. 1992 nr 68 poz. 341) wysyłka tylko na terenie PL

 

About author

Karolina Jaskólska

Jestem młodą mamą, choć znam młodsze. Zostałam nią w wieku 26 lat, ale jako że starość zaczyna się po 99. roku życia mogę się za młodą mamę uważać. Mam cudownego syna i córkę, którzy są dla mnie całym światem. Z zawodu dziennikarka z wykształcenia medioznawczyni. Bardzo lubię to co robię, więc trudno całkowicie zerwać z pracą. Staram się jak tylko mogę chociażby ‘coś skrobnąć’. Żeby oddychać potrzebuję: najbliższych sobie osób, marzeń (które powoli spełniam), celu (który łączy się ze spełnieniem marzeń) i czystego powietrza (którego coraz mniej…) Życzę sobie i czytelnikom przyjemnego spędzania czasu. Mam nadzieję, że nie raz się spotkamy wirtualnie bądź w rzeczywistości.

No comments

13101335_10208666259828428_272788125_n

Rzym jest jak dojrzała kobieta

Z cyklu Matka Polka na obczyźnie   Rodzina Polsko-włoska, Aleksandra, Fabrizio i ich córka Matylda. Mieszkają w Rzymie, mieście kapryśnym, tajemniczym ale i pięknym. Czy łatwo jest ...