Szczecińska Karta Rodzinna

0
 
W momencie wielu dyskusji na temat dotacji dla rodzin z dziećmi, warto wspomnieć o naszej regionalnej, szczecińskiej ofercie. My przy okazji wyrabiania dokumentów dla Pszczoły skorzystaliśmy z programu Szczecin Przyjazny Rodzinie.
 
12121 
Tym sposobem staliśmy się posiadaczami Szczecińskiej Karty Rodzinnej. Bardzo przyjemna rzecz! Mogą się o nią ubiegać mieszkańcy naszego miasta, z co najmniej dwójką dzieci. Rodzice nie muszą być małżeństwem. Karta przysługuje na dzieci do 18 roku życia, a gdy dziecko jest w gimnazjum, szkole ponadgimnazjalnej czy studiuje – do ukończenia 24 roku życia.
 
Warunkiem jest dostarczenie zdjęć członków rodziny (będą zwrócone wraz z wyrobionymi kartami), podania i ewentualnie aktualną legitymację szkolną, studencką. W przypadku osób zamieszkałych w Szczecinie nieposiadających aktualnego zameldowania – dokument potwierdzający zamieszkanie na terenie miasta. I tak po (faktycznie) dziesięciu dniach, otrzymujemy za darmo dokument wielkości karty kredytowej.
 
Po co nam takie coś? Mianowicie, wraz z dokumentem stajemy się szczęśliwcami uprawnionymi do korzystania z ulg i zniżek. Na przykład do: Hurtowni Art. Metalowych Henryk Karolewski, Kwiaciarni „BOTANICA”, Centrum Językowo Szkoleniowego EXPERT, Księgarni Słoneczna, POMIĘDZY Pizza Restaurant, Restauracji Zamkowa, szczecińskich teatrów, Filharmonii, Mamofaktury, basenów, bawialni, Biletów ZDiTM, Biura Podróży Interglobus Tour – Follow me!, salonów fryzjerskich czy salonów masażu. W tych miejscach i wielu, wielu innych honorują ten mały plastikowy kwitek. 
 
Wszystkich partnerów projektu znajdziemy na stronie:
 
Dodatkowo ważną informacją jest ta, iż właściciele karty mogą ubiegać się o 500 złotowy szczeciński bon opiekuńczy. Uprawniający do skorzystania z dotacji na prywatny żłobek, przedszkole czy nianie.
 
 
Również rodzice posiadających troje i więcej dzieci korzystający z programu, mogą skorzystać z opcji wypożyczenia podręczników szkolnych oraz zeszytów ćwiczeń na okres całego roku szkolnego z zasobów bibliotecznych szkoły.
 
POLECAMY!

 

About author

No comments

SportMama

Gaduła zaprosiła na wywiad drugą gadułę. Oczywiście w pozytywnym sensie używam tego określenia. Choć przesłuchując nagrania z rozmową, nienawidziłam siebie za tę cechę. Śmiechy, chichy ...