Szczecin dla malucha

0
Trzy mamy, trzy zawody, trzy historie. Co łączy te kobiety? Starają się aktywnie spędzać czas ze swoimi dziećmi. Stawiają na kreatywny i pełen przygód wypoczynek. Czy Szczecin im w tym sprzyja? Kamila Paradowska, Anita Pawlak i Magdalena Sztych-de Vries zgodnie mówią – tak!
 
Magdalena Sztych-de Vries na co dzień marketing manager europe amerykańskiej firmy. Mama czteroletniego Daniela i kilkunastomiesięcznej Naomi. Dwanaście lat spędziła w Holandii.
Do swojego rodzinnego miasta wróciła rok temu. Preferuje aktywne spędzanie wolnych chwil. -Bardzo często spacerujemy po Parku Kasprowicza, Wałach Chrobrego. Podziwiamy statki, rzekę. Staram się zabierać rowery, szukać atrakcji. Jeździmy też nad jeziora Głębokie, Dziewoklicz – mówi. Te charakterystyczne punkty naszego miasta zna niejedna mama. Weekendami spotkać w nich można całe rodziny. Kolejne kultowe miejsce to Jasne Błonia. Prócz biegania, grania czy skakania można spokojnie usiąść i zrobić piknik, który dzieci tak uwielbiają. –
W Szczecinie moim najukochańszym miejscem jest Park Kasprowicza. Uważam, że jest to cudowne miejsce, które moja Oliwka od razu bardzo polubiła. Latem umawiamy się całą paczką mam z dziećmi i potrafimy spędzić tam cały dzień – mówi Anita Pawlak, wieloletnia modelka, mama Oliwii.
Nasze miasto, wbrew wielu sceptykom ma dobrze usytuowane ścieżki rowerowe. To kolejny rewelacyjny pomysł na spędzenie czasu z dziećmi inaczej niż przed telewizorem. Po prawej stronie brzegu wymienić można chociażby ścieżkę rowerową wzdłuż rzeki Płoni w Dąbiu. Nie jest może ona niewiarygodnie długa i fakt, dwa razy trzeba przekroczyć ulicę, ale urocze położenie i punkty w których można odpocząć sprawiają, iż przejażdżka z dzieckiem staje się przyjemnością. Jeżeli chodzi o centrum miasta, sprawa ma się nieco gorzej, jednakże nie beznadziejnie. –Rowery to cudowny sposób na podróżowanie po Szczecinie. Mieszkam na Starym Mieście, przemierzenie drogi na przykład na Jasne Błonia zajmuje mi (z wszelkimi atrakcjami) około piętnastu minut. Można po drodze zwiedzić kilka obiektów, zrobić piknik na Jasnych Błoniach i pojechać na rewelacyjny plac zabaw na placu Józefa Bema. Również przejechać się do Lasu Arkońskiego – mówi Pani Kamila. Dla rodziców, których dzieci są jeszcze za małe na własny rowerek, atrakcyjną propozycją może być fotelik montowany z przodu – dodaje. Cenne wskazówki możemy znaleźć na Interaktywnej Rowerowej Mapie Szczecina (http://mapa.rowerowy.szczecin.pl).
 
Propozycją dla rodzin nielubiących dwukołowych podróży, może być odkrywanie świata za pomocą komunikacji miejskiej. Jak wiadomo dzieci inaczej postrzegają otaczającą nas rzeczywistość.
Nie tylko chodzi o perspektywę z której obserwują świat.
Dla dorosłego wiele rzeczy może być oczywistych – dla dzieci są one fascynujące. Przykład? Dzięki swojemu synkowi Tomkowi, Pani Kamila odkryła uroki Wyspy Puckiej. Nigdy wcześniej nie zwracała uwagi na napisy widniejące na autobusach, aż nagle zaintrygowały one jej dziecko. Pewnego razu po prostu wsiedli w „pięćdziesiątkę dwójkę” i po siedmiu minutach zobaczyli inny krajobraz. W takich przypadkach rodzice zaczynają widzieć oczyma pociechy. Pani Kamila, kierownik literacki Teatru Współczesnego radzi, aby zaopatrzyć się w prostą rzecz jaką jest kreda –Dzieci posiadają olbrzymią ciekawość poznawczą. Rodzice mogą doświadczać świat razem z nimi. W drodze pokonywanej tysiąc razy można znaleźć nowości. Aby na przykład trasa dom – sklep nie stała się monotonna można wziąć kredę i malować znaczki, być jak Jaś i Małgosia – mówi. Wiadomo taka droga staje się automatycznie dłuższa, ale korzyści jest znacznie więcej niż minusów.
 
Wspominając o minusach. Wielokrotnie spotkałam się z zarzutami, iż w Szczecinie nie ma co robić z podopiecznymi. Jedynie parki, ruchliwe ulice… mało miejsc dla dzieci. Owszem, lokale nie są idealnie przygotowane dla maluchów. Często brakuje kącika dla szkraba, dzięki któremu rodzice spokojnie wypiliby kawę czy zjedli ciastko. Mamy podpowiadają co jest potrzebne- Przede wszystkim w lokalach małego miejsca, kącika dla dzieci. Malutki stolik, dwa krzesełka, parę kredek, kilka kloców i już. Nic trudnego- mówi Pani Magda. Pani Anita dodaje –Bardzo podoba mi się pomysł stosowany w Kaskadzie, gdzie można pod profesjonalną opieką zostawić dziecko, samemu udając się na zakupy. Zajęcia, które proponują mamą szczecińskie instytucje skierowane są do dzieci w wieku późno przedszkolnym, co jest kolejnym problemem. Maluch może liczyć jedynie na kreatywność rodziców.
 
Kontrargumentem na ostatni zarzut mogą być przedszkola. Prawie każda placówka w naszym mieście w swojej ofercie ma zajęcia językowe, zajęcia tematyczne, wycieczki. Wszystko przy tak ważnym połączeniu zabawy i edukacji.
Mówiąc o wychowaniu dziecka nie możemy pominąć odpowiedzialnego zadania jakie ma również tata. Naturalną sprawą jest, iż nie tylko mama jest kreatywną osobą w domu. Częstokroć to właśnie mężczyzna potrafi bardziej zrozumieć malucha i czerpać radość z tak zwanego „coś z niczego”.
Na ciekawość dziecka i zabawę w dużej mierze otworzył mnie mój mąż. Razem z synkiem przynoszą ze spaceru liście, gałęzie, kamienie jako prezenty dla mnie. Są odkrywcami świata! –opowiada Pani Kamila.
Każdorazowy wypad z dzieckiem to nowe wyzwanie. Każda z mam kieruje się tym, czego pragnie pociecha. -Głównym kryterium jest z pewnością atrakcyjność miejsca nie tylko dla mojego dziecka ale także dla mnie. Bardzo często jest jednak tak, że to moja córka decyduje o wyborze miejsca do którego się wybieramy, ponieważ jak coś bardzo jej się spodoba to chętnie chce tam wracać.
Tak więc był taki okres, w którym mimo dbania o dietę trafialiśmy regularnie do Pizzy Hut – mówi Pani Anita. Pani Kamila dodaje, iż ważne jest dla niej aby miejsce do którego się wybierają z synem nie było zatłoczone.
Na pytanie, gdzie szukają informacji związanych z atrakcjami dla maluchów, zgodnie wymieniają znajomych i Internet. Z pewnością chciałyby, aby więcej mówiło się o imprezach dla dzieci, ale podkreślają, iż nie jest źle. O samym Szczecinie myślą, że jest doskonałym miejscem dla dziecka. –Dużo zieleni, przestrzeni, stosunkowo mało ludzi – mówi Pani Kamila. Pani Magdalena podkreśla fakt -­jest wiele możliwości w naszym mieście. Pani Anita natomiast przekonuję -Szczecin jest miastem przytulnym, bezpiecznym i bardzo wygodnym do życia. Dla mnie dużo korzystniej wypada na przykład w porównaniu z zatłoczoną, pełną zgiełku Warszawą. Jednak to czy wykorzystamy atuty naszego miasta zależy wyłącznie od nas. Pamiętajmy „chcieć to móc”, a dla dziecka chyba warto się postarać, prawda?
 
 
 
Anita Pawlak poleca:

 

 
Villa Ogrody. Podoba nam się tam głownie ze względu na przepyszne jedzenie, oraz możliwość zjedzenia na zewnątrz w spokoju, który gwarantuje nam znajdujący się tam plac zabaw wraz z trampoliną.
Socatots. Ogólnorozwojowe zajęcia dla dzieci. Moja córeczka uwielbia te zajęcia, jest po nich zmęczona, dzięki czemu mam zagwarantowaną jej trzy godzinną drzemkę.
Bawialnia Tygrysek na Krakowskiej. Miejsce bardzo czyste, pełne ciekawych atrakcji, z pewnością godne polecenia.
 
 
 
 
                                                                                                                                                                                                  Magdalena Sztych-de Vries poleca:
Szkółka żeglarska. Mój syn uwielbia wodę. Dla dzieci od sześciu, siedmiu lat. Mój syn jest jeszcze za mały, ale za jakiś czas zdecydowanie go tam zapiszę. Zabawa, aktywne spędzanie czasu, nuka żeglarstwa – to jest to czego chcę dla swoich dzieci.
Park dendrologiczny Glinna. Można zorganizować dla dzieci ognisko, wybrać się na fantastyczny spacer. Edukacja połączona z zabawą.
Folwark Skarbimierz. Bardzo często odwiedzamy ten Folwark. Dzieci mogą pojeździć na kucach, obserwować zwierzęta. Genialne miejsce dla dzieci.
            
                                 Kamila Paradowska poleca:
 
Muzeum Techniki i Komunikacji – Zajezdnia Sztuki. To ulubione miejsce mojego syna jeżeli chodzi o instytucje w Szczecinie. Tomek uwielbia komunikację miejską. Tam coś się dzieje, można dotknąć eksponaty, wejść do środka, skorzystać z symulatora. Wciąż coś się tam zmienia, to ekscytujące.
Książnica Pomorska. Tomek uwielbia książki. Do tego w Książnicy jest kącik z książkami dla dzieci. W dodatku jest tam o tyle ciekawie, że są wystawy.
Na przykład wystawa związana z szybowcami. Mogliśmy wtedy zobaczyć prawdziwy, duży szybowiec. 
KODA Kids. Cudowne warsztaty dla dzieci związane z architekturą. Dzieci robią przeróżne obiekty z papieru, różnych materiałów. Kiedyś widziałam nawet jak robiły scenografię
do przedstawienia. Zajęcia są dla dzieci w wieku od pięciu lat.

 

 
 
Adresy polecanych przez mamy miejsc:
Willa Ogrody ul. Wielkopolska 19, http://www.willaogrody.pl/
Socatots ul. al. Wojska Polskiego 184b, http://www.socatots.pl/szczecin
Bawialnia Tygrysekul. Krakowska 38a, http://www.bawialniatygrysek.pl
Szkółka żeglarska ul. Przestrzenna 21, http://centrumzeglarskie.pl/o-nas/kontakt.html
Park dendrologiczny GlinnaNadleśnictwo Gryfino, http://www.glinna.pl/
Folwark SkarbimierzSkarbimierzyce 1, http://folwarkskarbimierz.pl/
Muzeum Techniki i Komunikacji – Zajezdnia Sztukiul. Niemierzyńska 18A, http://muzeumtechniki.eu/
Książnica Pomorskaul. Podgórna 15/16, http://www.ksiaznica.szczecin.pl/www            
KODA Kids Pracowania Mozaika, ul. Krasińskiego 10/11, https://www.facebook.com/kodakids
 
 
 
 
 
Wywiad ukazał się w również MM Trendy.

About author

No comments

Nawyki szczęśliwej rodziny

Oklepane, acz znaczące pytanie – jesteś szczęśliwa/szczęśliwy? Ileż razy je słyszeliśmy… A teraz, gdy jesteś mamą, tatą dochodzi jeszcze jeden mały znaczący wyraz. Teraz pytanie ...