Hydrolat z róży damasceńskiej

3

Sumienie nie pozwala mi pominąć w tej całej kosmetycznej zabawie Magdy. Magda bowiem to dziewczyna, dzięki której moja twarz wygląda jeszcze znajomo. Razem ze mną testowała zestaw do tworzenia kosmetyków, który dostałam na spotkaniu Matki na Dzikim Zachodzie. Efekty są naturalnie wyśmienite.

A tytuł? Tak spodobała mi się ta nazwa, że nie mogłam się powstrzymać. Dla tych, którzy nie wiedzą co to – wyjaśnienie później. Z naszej kosmetycznej zabawy powstało coś a la poradnik. Może to za dużo powiedziane. Powstało coś w stylu zapisków zabawy. Tak, uznajmy, że to dobre określenie.

GLINKA BIAŁA

W zamierzeniu robiłyśmy maseczkę z glinki. Wymieszałyśmy ją z wodą i olejkiem jojoba. Ma magiczne właściwości nawilżające, przyspiesza gojenie ran i wygładza blizny. Po dłuższym stosowaniu nadaje skórze piękny kolor. Maseczki z glinki jak mają właściwości oczyszczające i regenerujące – usuwają martwe komórki naskórka. Ocena Magdy: Mimo tego, że moja maseczka nie była chyba do końca udana, efekty były! Nie wiem dokładnie co się stało ale byłam jakaś taka ładniejsza… (śmiech) Mój komentarz: Dowiedziałam się jeszcze, że jako dodatek do kremów, glinka nadaje im właściwości matujące i odżywcze.

13599556_10206315138668649_1573605550_n

KOENZYM Q10

Koenzym dolałyśmy do kremów. Na efekty raczej trzeba będzie trochę poczekać. Generalnie to specyfik młodości – chroni przed rozpadem kolagen i elastynę i spowalnia procesy starzenia skóry, działa przeciwzmarszczkowo. Poprawia koloryt skóry, rozjaśnia ją. Chroni przed działaniem wolnych rodników i promieni UV. Łagodzi mikrourazy i zaczerwienienia. Dobry dla każdego rodzaju cery a szczególnie suchej, starganej życiem i stresem. Można go wymieszać z kremem, a można bezpośrednio na skórę. Stężenie koenzymu nie powinno przekraczać 1%. Ten co miałyśmy jest w postaci roztworu w oleju z orzechów makadamii, więc wywnioskowałyśmy, że nic nie odpadnie jak się położy na skórę bezpośrednio. Na razie wszystko jest na swoim miejscy! Wmasować go 2-3 razy w tygodniu i ma się piękną twarz!

13595386_10206315137788627_1967630507_n

KWAS HIALURONOWY

Naturalny składnik wszystkich tkanek organizmu człowieka. Odpowiada za wiązania wody przez skórę. Także jędrność, sprężystość te sprawy. W kosmetyce używane są dwa podstawowe rodzaje kwasu – wielkocząsteczkowy i ultra mało, ten jest mixem obu dzięki czemu się superhiper wchłania. Dociera też do tych głębszych warstw skóry. Roztwór kwasu jest 3% czyli maksymalny dopuszczalny w kosmetyce. Można go stosować standardowo, jako dodatek do wszystkich mazideł, kremów nie kremów. Można też bezpośrednio na skórę. Najlepszy jest dla skóry megasuchej, bo super nawilża. Można też stosować go punktowo na miejsca przesuszone. Wygładza zmarszczki. Można stosować na włosy – wzmacnia je i zapobiega rozdwajaniu końcówek. Dobry dla włosów farbowanych. Przy stosowaniu bezpośrednio na włosy trzeba go rozcieńczyć z wodą albo można dodać do odżywki.

KOLAGEN Z ELASTYNĄ

Komentarz dwudziestoparolatki do rówieśniczki: Karola, jak na osoby starsze przystało, trzeba tego koniecznie używać bo po 25roku życia produkcja elastyny drastycznie spada i dlatego robimy się stare pomarszczone i suche fuj! Dodałyśmy oczywiście do kremów, co by się codziennie ujędrniać. Zwiększa elastyczność/sprężystość, zmiękcza, wygładza zmarszczki, likwiduje worki pod oczami, eliminuje przebarwienia, wygładza blizny. LIKWIDUJE CELLULIT I ROZSTĘPY, ujędrnia i podnosi biust (HA!). Można go nakładać bezpośrednio na skórę przed nałożeniem kremu albo wymieszać z innymi mazidłami. Z kolagenem jedynie jest taki problem, że trzeba go wstawić po otwarciu do lodówki, a przed użyciem doprowadzić do temperatury pokojowej. Mieszać z kremami w temperaturze do 34 stopni. Można go dawać i na twarz i na włosy i można tez go wymieszać z olejkiem arganowym, albo jojoba i ponoć rewelacyjne są efekty!

KORUND KOSMETYCZNY

Stosowany do mikrodermabrazji. Nie należy stosować go w okresie opalania dlatego musi poczekać niestety do września. Sposób użycia – łatwizna, oczyszczasz skórę, mieszasz korund z np. żelem do mycia (łyżeczka korundu na 50-60 ml żelu), masujesz skórę omijając oczy i usta. Spłukujesz i voila! Jesteś oczyszczona, bez pryszczy, blizn i przebarwień. Usuwa zaskórniki i nawet rozstępy i cellulit! Taki zabieg powtarzamy co tydzień, przez 10-12 tygodni. I skóra jest głęboko oczyszczona i przez pobudzone krążenie bardziej odżywiona. Do tego mikrodermabrazja spłyca zmarszczki. Jedyne przeciwwskazania jakie znalazłyśmy to: jak ma się grzybicę/opryszczkę lub inne zakażenie skóry to nie podchodzić nawet! Tak samo nie wolno go używać jak ma się jakieś rany. Jak masz skórę naczynkową albo raka to też Boże chroń!

HYDROLAT Z RÓŻY DAMASCEŃSKIEJ

Bosko pachnie, najcudowniej na świecie! Jest super jako tonik. Tak przyjemnie odświeża i schładza.  Poprawia też krążenie i nadaje skórze piękny aromat (eee? jeżeli chodzi o to, że ładnie pachnie to za mało powiedziane bo pachnie prześlicznie). Działa leczniczo, czyli zmniejsza zaczerwienienia i uczucie zmęczenia wokół oczu i do tego przyspiesza gojenie drobnych ran. Można go też wlewać do kąpieli wtedy jest jeszcze cudowniej bo nie tylko ty pachniesz, ale generalnie cały dom. Można dodawać do kremów, do perfum.

OLEJEK JOJOBA

Olejek do wszystkiego i jak się chce. Można go stosować bezpośrednio na skórę, a można wymieszać z kremami, balsamami, odżywkami czy szamponami. Próbowałyśmy i tak i tak, na noc nakładałyśmy na twarz niedużo. Dość szybko wsiąkał (Magda: na dzień wolałam nie, bo jednak mam skórę mieszaną i bałam się, że będę się świecić). Karola: Zmieszałam go z kremem na dzień. Nawilżał, ale nie natłuszczał. Był dodatkowo jako naturalny filtr, nie musiałam stosować dodatkowych kremów z filtrami jak było tak ciepło. Filtr ma faktor 4, więc do opalania nie polecam. Nadaje opaleniźnie oliwkowy odcień, przedłuża trwałość opalenizny. Pomaga przy trądziku i nadwrażliwej skórze.

13599657_10206315139228663_1101175218_n

OLEJEK MAKADAMIA

Ma prawie takie same właściwości jak jojoba, czyli głównie nawilżające. Można go stosować bezpośrednio na skórę czy włosy jak i mieszać z kremami, balsamami, odżywkami. Zalecany do skóry suchej i łuszczącej się. Włosom powinien nadać blasku i odżywić. Można go stosować po opalaniu, bo łagodzi podrażnienia. Wspomaga leczenie mechanicznych uszkodzeń skóry, rozstępów i blizn.

Jak się domyślacie dzięki firmie Esent jesteśmy teraz nawilżone, piękne i zrelaksowane. Moja wiedza powiększyła się o znajomość poszczególnych składników. I znów ta Matka Natura pozytywnie mnie zachwyciła!

Specjalne podziękowania dla mojej cudownej wspólniczki – Magdy D.

About author

Karolina Jaskólska

Jestem młodą mamą, choć znam młodsze. Zostałam nią w wieku 26 lat, ale jako że starość zaczyna się po 99. roku życia mogę się za młodą mamę uważać. Mam cudownego syna i córkę, którzy są dla mnie całym światem. Z zawodu dziennikarka z wykształcenia medioznawczyni. Bardzo lubię to co robię, więc trudno całkowicie zerwać z pracą. Staram się jak tylko mogę chociażby ‘coś skrobnąć’. Żeby oddychać potrzebuję: najbliższych sobie osób, marzeń (które powoli spełniam), celu (który łączy się ze spełnieniem marzeń) i czystego powietrza (którego coraz mniej…) Życzę sobie i czytelnikom przyjemnego spędzania czasu. Mam nadzieję, że nie raz się spotkamy wirtualnie bądź w rzeczywistości.

3 comments

  1. Polishgirlolga 16 lipca, 2016 at 12:01 Odpowiedz

    Ja się ciągle zastanawiam co z nimi zrobić. Póki co używam jedynie Q10 i oleju macadamia. Ale poprzeczytaniu wspisów (Twojego i Magdy z My Sweet Little Precious) mam ochotę na więcej. Chyba w końcu dobiorę się do reszty.
    Pozdrawiam piękna i młoda matko z dzikiego zachodu!

    • Karolina Jaskólska 16 lipca, 2016 at 12:31 Odpowiedz

      Te Magdy są bardzo mądre w tej kosmetycznej strefie (i nie tylko!). Magda z MSLP mnie zainspirowała do zabrania się za to, a druga pomogła mi w zaczarowaniu specyfików ☺

  2. Magda 18 lipca, 2016 at 20:35 Odpowiedz

    Te kosmetyki, prawie kosmetyki, są ekstra! Brać się laski za korund, jeśli możecie, dodajcie do niego drogocennych olejków i innych specyfików, i róbcie peelingi. Zmarszczki znikają! Buzia jak pupka niemowlęcia. Serio 🙂

Post a new comment

Papugarnia

Lato w tym roku nas nie rozpieszcza. A ostatnie dni już zupełnie. Zamiast słońca jest pochmurno i szaro-buro. Postanowiliśmy zatem poszukać lata, kolorów i egzotyki. ...