Cisza, spokój, sielanka

1

Urlop, urlopik, urlopiszcze. Tym razem blisko Szczecina, bo w Krzemieniu nieopodal Ińska. Ale to nie problem, ważne żeby choć na chwilę uciec z miasta i zmienić krajobraz

Krzemień to ładna, mała wieś położona siedem kilometrów od Dobrzan, około 15 od Ińska i 32 kilometry od Stargardu. Prócz jeziora Krzemień i dorodnych lasów tak naprawdę nic tu nie ma. Dla nas idealnie. Potrzebowaliśmy spokoju, odreagowania. Pierwotny plan zakładał nocleg w namiotach, jednak pogoda tego lata była w kratkę. Zdecydowaliśmy się na domek. Mogliśmy powybrzydzać, wiadomo w zależności od terminów, bo na campingu EkoDar, w którym się zatrzymaliśmy jest miejsce i dla jednych i dla drugich. Domki mają standard w zależności od ceny. I to widać. Cały ośrodek ma kilka plusów. Plac zabaw dla dzieci, dwa boiska (do siatki i do tenisa), restauracja, bezpośrednie zejście do jeziora, możliwość wypożyczenia łódki/kajaka/roweru wodnego, położenie na południowym skraju Ińskiego Parku Krajobrazowego, bardzo miła obsługa. Szczególnie pozdrawiam Olę, mieszkającą w Krzemieniu i jej kolegę od królika Paszteta (przepraszam, zapomniałam imienia…). Zwierzęta są tu mile widziane.

20160819_124505

Czas z rodziną

Co można robić w takim odludnym miejscu? Spędzać czas z rodziną. Dosłownie i w przenośni. Atrakcje jakby nie było trzeba wymyślać samemu. Zabawa z innymi dziećmi – wiadomo. Jednak pozostaje jeszcze chwilka dla siebie. Spacery, gry, kolorowanie kamieni, robienie zabawek z otaczających elementów, gra w piłkę, łódka, pływanie – jezioro jest czyste, aczkolwiek głębokie. Spacery do lasu na grzyby (pełno ich!), odwiedzanie koni, które mieszkają tuż za rogiem i tak dalej. Dzieci chodziły spać troszkę później. A co, też mają urlop. Oglądanie gwiazd przy wtórze świerszczy…poezja.

20160816_134833

Ińsko

Gdy wzięła nas chętka na małą wycieczkę i obiad, inny niż dania z grilla czy zestawy z campingowej restauracji, wybieraliśmy się do Ińska. Rzut beretem, do tego trasa urokliwa. Czyste i ciepłe (serio!) jezioro dodatkowo przyciągały nas do tej miejscowości. Groszek bardzo polubił pomnik raka, który stoi przy malej promenadzie. Nie jest to duże miasteczko, ale za to ładne. Spacer nie zajmie dużo czasu, a na zwieńczenie zwiedzania można wpaść do restauracji, która znajduje się tuż przy wodzie. Widok z „ogródka” na balkonie – super! No i dodatkowo zjeżdżalnia dla dzieci pozwala choć chwilkę spokojnie zjeść rodzicom. My trafiliśmy jeszcze na Ińskie Lato Filmowe. Genialna sprawa! Festiwal, odbywa się tu od 1973 roku. W kinie Morena w sali Zespołu Szkół w Ińsku im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego można obejrzeć masę dobrych filmów. Do tego odbywają się spotkania z twórcami, pokazy dla dzieci, zabawy i konkursy dla najmłodszych, imprezy towarzyszące – koncerty (w tym roku trafiliśmy na koncert Sklepu z Ptasimi Piórami i Oho!Koko.

20160816_142445

No jak to nigdy nie byłeś?!

Pewnego mniej słonecznego dnia, gdy zastanawialiśmy się co robimy, okazało się że tak naprawdę nigdy „na poważnie” nie zwiedzaliśmy Stargardu. Zawsze albo przejeżdżaliśmy, albo bezpośrednio jechaliśmy w dany punkt. Nie potrzebowaliśmy więcej argumentów – w samochód i kierunek Stargard. Trochę śmiechu było, przecież to tak blisko Szczecina… No, szkoda że tak późno postanowiliśmy wybrać się na zwiedzanie. Tosz to tuż za rogiem takie ładna ceglane, późnogotyckie miasto leży. Nawet Prezydent w 2010 roku docenił Kolegiatę Najświętszej Marii Panny Królowej Świata oraz system fortyfikacji miejskich z basztami i bramami i rozporządzeniem uznał je za pomnik historii. Przeszliśmy trasą zabytków. Zobaczyliśmy między innymi powstały w 1542 roku, największy krzyż pokutny w Polsce, Kościół świętego Jana, Ratusz, Baszty, Bramy. Dla piechurów, którzy chcą mieć plan wycieczki stworzono trzy piesze szlaki turystyczne: Stargardzki Szlak Staromiejski Stargard – Klejnot Pomorza, Szlak Anny Jagiellonki, Szlak im. Hetmana Stefana Czarnieckiego. Od dziesięciu lat Stargard leży na Europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego.

My wybraliśmy trasę, jak to się mówi, na czuja. Szliśmy gdzie nas nogi poniosą i ile pozwolą dzieci. Wyszło nam to na dobre! Trafiliśmy w ramach przerwy do bardzo miłej kawiarni – Caffete (ulica Warowna) Delektowaliśmy się kawą, lodami i ciasteczkiem, a szkraby bawiły się w dobrze zaopatrzonym kąciku dla dzieci. Genialną sprawą był również plac zabaw naprzeciwko! Chociaż może powinnam napisać, że był to park zabaw? Mam wrażenie, że każdy znajdzie tam dla siebie jakąś atrakcję. I duży i mały. Mówię o dzieciach rzecz jasna (oj tam, że mamuśka też się wybawiła to inna sprawa….). Dla starszaków, ławeczki z widokiem na pociechy.

20160818_155843

20160818_162615

Chwilo trwaj!

Było zmęczenie, stres i wielka potrzeba ucieczki. Wszystko odhaczone. Po powrocie do domu towarzyszyło nam odprężenie i wrażenie, że tak naprawdę „mogę wszystko” (z przyśpiewką na ustach „ooo o, mogę wszystko” rzecz jasna). Nie musieliśmy jechać daleko aby się zrelaksować. I owszem byli tam inni żądni urlopu ludzie – dogadaliśmy się. A wręcz nasze dzieci się polubiły. Cały wyjazd pokazał nam jeszcze jedną, ważną rzecz, którą niestety jakoś niejednokrotnie zdarzało nam się pominąć. Mianowicie – warto, a nawet powinno się zainteresować i odwiedzić miasta, miasteczka, wisie będące blisko miejsca naszego zamieszkania. Króluje w nich sielanka, mają swój niepowtarzalny klimat. Nie brakuje im niczego do innych zakątków świata.

20160819_145004

About author

Karolina Jaskólska

Jestem młodą mamą, choć znam młodsze. Zostałam nią w wieku 26 lat, ale jako że starość zaczyna się po 99. roku życia mogę się za młodą mamę uważać. Mam cudownego syna i córkę, którzy są dla mnie całym światem. Z zawodu dziennikarka z wykształcenia medioznawczyni. Bardzo lubię to co robię, więc trudno całkowicie zerwać z pracą. Staram się jak tylko mogę chociażby ‘coś skrobnąć’. Żeby oddychać potrzebuję: najbliższych sobie osób, marzeń (które powoli spełniam), celu (który łączy się ze spełnieniem marzeń) i czystego powietrza (którego coraz mniej…) Życzę sobie i czytelnikom przyjemnego spędzania czasu. Mam nadzieję, że nie raz się spotkamy wirtualnie bądź w rzeczywistości.

1 comment

Post a new comment

Mała zachęta

Za niedługo na stronie pojawi się nowy wywiad z jedną ze znanych mam. Kobietą, która łączy pracę zawodową z wychowaniem syna. Bardzo sympatyczną i ciepłą ...